Echo Katolickie 49/2020 - KORONKA JAK WIATYK

Zobacz cały tekst artykułu Echo Katolickie 49/2020 - KORONKA JAK WIATYKLudzie, którzy odchodzą z tego świata, w momencie śmierci najbardziej potrzebują Bożego miłosierdzia. O tej prawdzie bardzo mocno przypomina Dzienniczek św. s. Faustyny. Jezus wielokrotnie prosił ją o modlitwę za konających.

To wezwanie bardzo mocno zapadło w duszy ks. Piotra Mikołaja Marksa. Pochodził z Torunia. W czasie nauki w seminarium przeszedł przeszczep serca i doświadczył śmierci klinicznej. Z nowym organem przeżył 20 lat. Zmarł w 2016 r. Posługiwał w Krakowie, bo tu miał lekarzy, którzy opiekowali się nim po transplantacji. Jego ostatnim miejscem pracy było Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Zobacz cały tekst artykułu Echo Katolickie 49/2020 - KORONKA JAK WIATYK

„ISKRA MIŁOSIERDZIA” Nr 1(4)2019

Bądźmy miłosierni dla konających!

W Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach od 2011 roku pełnił posługę śp. ks. Piotr Mikołaj Marks, kapłan  doświadczony chorobą i cierpieniem. będąc osobą poważnie chorą, poznał potrzebę i wagę modlitwy za chorych i konających.  Zorganizował więc grupę, która podjęła się modlitewnej i duchowej pomocy chorym i konającym - Apostolat Ratunku Konającym          (ARKa).

          Apostolat ARKa  związany jest z decydującym o całej wieczności etapem życia. Jego założyciel ze szczególnym przekonaniem zachęcał nas do ufnego wstawiennictwa za chorych i konających oraz za innych będących w duchowej potrzebie (uzależnionych, bezdomnych, będących w kryzysie wiary, rodziny i życia). Uczył, że postem i modlitwą możemy pomóc każdemu w uzyskaniu zbawienia i innych potrzebnych łask.

         Z tego powodu w  ARCe w 2012 roku powstało  jako  pierwsze   Dzieło Pokutne. Zostały do niego zaproszone osoby gotowe do bezinteresownego daru dla innych, by postem i modlitwą nieść im pomoc. Każdy z uczestników  wybiera swój jeden dzień w tygodniu, w którym ofiaruje swoje umartwienia, posty, modlitwy i Komunię św. w intencji konających wynagradzając za ich grzechy, wypraszając łaskę Bożego Miłosierdzia w chwili konania.

          Postem i modlitwą wspomagamy także wszystkich chorych i cierpiących zgłoszonych do nas. Imiona osób potrzebujących modlitewnego wsparcia napływają do nas SMS-ami do Nieustannej Koronki na numer 518 687 518.

Zobacz cały tekst artykułu „ISKRA MIŁOSIERDZIA” Nr 1(4)2019

Aleteia: Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności jest czymś najpiękniejszym

Aleteia Dorota Mazur | 23/05/2018

Zobacz cały tekst artykułu Aleteia: Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności jest czymś najpiękniejszym

Poszłam do spowiedzi. Ksiądz za pokutę zadał mi modlitwę, adorację lub przyjęcie Komunii za osobę, o której dowiem się w najbliższym czasie, że zmarła. Nie miałam pojęcia, że ta pokuta tak dosłownie „wróci” do tego samego księdza…

Umarli potrzebują naszej modlitwy

Był początek listopada 2016 roku. Potrzebowałam spowiedzi, do której przystępuję już od kilku lat systematycznie co dwa tygodnie, bo to daje wielki pokój serca i radość. Mój stały spowiednik nie mógł w tych dniach się spotkać z powodu rekolekcyjnego wyjazdu, więc polecił, bym podjechała do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, „bo tam są Boży kapłani spowiadający bez pośpiechu”.

Tak też zrobiłam. Był 10 listopada. Słoneczne przedpołudnie, ale w bazylice panował swoiście nastrajający modlitewnie półmrok. Po obu stronach spowiadali kapłani. Intuicyjnie poszłam na prawo. W konfesjonale można było dostrzec kapłana w okularach, w średnim wieku, o pogodnej twarzy. W czasie nauki kapłan ten uświadomił mi, jak ważna jest modlitwa za osoby umierające.

Gdzieś „między wierszami’ wspomniał o dziele modlitwy za umierających, które stworzył. Jako pokutę otrzymałam odmówienie modlitwy, chwilę adoracji lub przyjęcie Komunii za osobę, o której dowiem się w najbliższym czasie, że zmarła. Przy okazji dostałam wskazówkę, by się nie martwić, że odprawienie pokuty może odwlec się w czasie.

Zobacz cały tekst artykułu Aleteia: Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności jest czymś najpiękniejszym

Cierpienie w dobro przemienione - List do Pani 11/2017 - Barbara Grabowska

Czytaj więcej: Cierpienie w dobro przemienione - List do Pani 11/2017 - Barbara Grabowska We wrześniu 2011 r. przybył do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego młody kapłan ks. Piotr Mikołaj Marks, by pełnić tam posługę duszpasterską przez kolejne lata. Po raz pierwszy zerknęłam się z nim przy spowiedzi – w październiku tamtego roku. Od dawna modliłam się o dobrego spowiednika i to spotkanie odczytałam jako odpowiedź na moją składaną Bogu prośbę. Wkrótce okazało się, że właśnie w konfesjonale ksiądz Piotr zachęcał nas także do podejmowania postu i modlitwy w intencji najbardziej potrzebujących, tj. konających, którzy sami sobie już pomóc nie mogą. Wówczas nie wiedziałam wiele o tym kapłanie, a jednak poznałam jego ogromną troskę o zbawienie wszystkich bez wyjątku ludzi. Szybko zrozumiałam, że wszelkie pomysły podsuwane nam w konfesjonale oparte są na słowach Pana Jezusa skierowanych do św. siostry Faustyny, zanotowanych przez nią w „Dzienniczku”, a tak do dziś aktualnych.

Ksiądz Piotr pragnął w tym czasie znaleźć i skompletować zespół osób, które będą rozumiały, podobnie jak on, potrzebę pomocy innym, i które chętnie ją podejmą. Mieliśmy wrażenie, jakby każdy z nas był odszukiwany indywidualnie i zapraszany do pomocy w tym pięknym dziele.

Czytaj więcej: Cierpienie w dobro przemienione - List do Pani 11/2017 - Barbara Grabowska

Żyje w swym dziele - Niedziela małopolska 46/2017 - Maria Fortuna-Sudor

Zobacz cały tekst artykułu Żyje w swym dziele - Niedziela małopolska 46/2017 - Maria Fortuna-SudorW pierwszą rocznicę śmierci śp. ks. Piotra Mikołaja Marksa, 15 listopada br. Apostolat Ratunku Konającym (ARKa) zaprasza na spotkanie do krakowskich Łagiewnik. Z sanktuarium Bożego Miłosierdzia kapłan był związany przez ostatnie lata swej posługi, tu odprawiał Msze św., tu spowiadał, tu powstało dzieło jego życia.

Rektor sanktuarium, ks. Franciszek Ślusarczyk, w czasie homilii wygłoszonej w dzień pogrzebu przypomniał o poważnej operacji, którą kapłan przeżył jako młody człowiek, i podkreślał: – Od chwili przeszczepu serca, przez prawie 20 lat „życia na kredyt”, ks. Piotr miał właściwie tylko jeden cel: pomagać ludziom w spotkaniu z Bogiem tu, na ziemi, by mogli z nadzieją i ufnością spoglądać w stronę nieba.

Zobacz cały tekst artykułu Żyje w swym dziele - Niedziela małopolska 46/2017 - Maria Fortuna-Sudor

   

Wyślij SMS  

518 687 518

wyślij SMS z imieniem osoby konającej

więcej informacji 

   

Modlitewnik  

Jeżeli jesteś zainteresowany zakupem modlitewnika, zadzwoń pod nr tel.
603 135 925 
lub 880 503 549
   

Motto ARKi  

Na chwałę Bożego Miłosierdzia i na ratunek wszystkich dusz!

   
© Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach